Fragment mojej powieści

06:23

Hej :)
Postanowiłam udostępnić wam fragment mojej powieści. 
Piszcie swoje opinie na jej temat. 
Od razu mówię, że nie musi się ona każdemu spodobać, bo akcja dopiero się rozwinie.
To jest tylko fragment. Może wy wpadniecie na jakiś pomysł co dodać, jakich bohaterów, jak na imię będzie miała miłość dziewczyny?
Zobaczymy.

Lisa obudziła się w szpitalnym łóżku. Nic nie pamiętała. Była sama na sali. Leżała tak przez około 15 minut. Drzwi skrzypnęły i ukazały się w nich dwie postacie – Mama i Tata Lisy.
-Skarbie, miałaś poważny wypadek...
-Ale... co dokładnie mi jest? Nic nie pamiętam...
-Masz połamane obie nogi i mocny wstrząs mózgu
-Wyjdę z tego, tak? Będę mogła dalej jeździć...
-Obawiam się, że nie.
-Co?!?! Ale... jak to? - powiedziała Lisa ze łzami w oczach
-Proszę cię nie płacz. Znajdziesz sobie jakieś inne hobby
-Jazda konna to nie hobby!!! To całe moje życie!!! - wykrzyczała dziewczyna
Matka Lisy wybiegła spłakana.
-Co ja teraz zrobię... Konie... Dlaczego... Co tak właściwie się stało... - powtarzała.
Nie chciała nikogo widzieć na oczy. Teraz nie miała sensu żyć.
Kilka dni minęło od przebudzenia się dziewczyny. Czuła się już lepiej i gdyby tylko mogła to pognałaby do stadniny i pojechała na Sisi najdalej jak tylko się da. No właśnie, gdyby mogła... Nogi miała mieć w gipsie jeszcze przez trzy tygodnie. Wciąż miała nadzieję, że jeszcze usiądzie w siodle, ale niestety było to nie możliwe. Lisa jednak wierzyła. Nie wyobrażała sobie życia bez koni.
Bez tego wiatru we włosach podczas galopu.


I jak wam się podoba?

You Might Also Like

1 komentarze

♥ Podaj link do bloga, zawsze zaglądam do wszystkich ♥
♥ Złośliwe komentarze są usuwane ♥
♥ Wysil się i napisz szczerze, a odwdzięczę się ♥